album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

KrakówTychyTychyTychy

Tak wyglądał w 1996 roku mój pokój... Na ścianach mnóstwo zdjęć, plakatów i kaset, na oknach płyty pilśniowe :), pod sufitem czerwone żarówki na prowizorycznej instalacji i suszące się zdjęcia... A w centrum oczywiście poczciwy Krokus 3.

W lutym pojechaliśmy z Markiem, Wiolą i Kasią na trzy dni w góry i w kompletnie nieodpowiedzialny sposób wybraliśmy się na Wielką Raczę. Ale wszystko dobrze się skończyło, a GOPR nie musiał interweniować.

Ferie w Zwardoniu i wyprawa na Wielką Raczę (18 zdjęć)
Witek, Kasia i Marek
SzczyrkDorotaDorota i AnitaDorota

Dorotka zimą z tatą na nartach,
a na jesieni z Anitką na spacerze...

27 kwietnia hucznie oblewaliśmy u Wioli bardzo dobrze zdane egzaminy zawodowe. Dziś już nie pamiętam jakie wylosowałem pytania i tym bardziej jakie były prawidłowe odpowiedzi... ale wtedy zdałem egzamin na 5.

Trzech facetów w ubikacji

Matura poszła mi bardzo dobrze, z matmy miałem oczywiście pięć, ale szczerze mówiąc więcej dumy przysporzyła mi ocena z języka polskiego... co prawda z pisemnej miałem dostateczny (jak zwykle przez moją tragiczną ortografię), ale za to z ustnego dostałem celujący! A to już...

Uroczyste zakończenie klasy maturalnej
Pożegnanie w Piccolo
WoodstockWoodstock

Wyprawa na Woodstock do Szczecina w 1996 roku. Pojechaliśmy całkiem sporą ekipą starym poczciwym busem Tomka. Zdecydowanie najfajniejszy Woodstock na jakim byłem, może dlatego, że był pierwszy...

A to szkolny tygodniowy wyjazd IIIa do Włoch... Obok widać Wenecję, a poza kadrem gorący Włosi i wino...

WenecjaWenecja

...a w Bibione dziewczyny pochłaniają niezapomniane spaghetii.

BibioneBibione
Impreza u marka

Po skończeniu szkoły nadal utrzymywaliśmy kontakty towarzyskie:)...

Spóźniona impreza urodzinowa u Marka
NiewinniNiewinniNiewinniNiewinni

Jakiś koncert niedługo przed rozpadem zespołu "Niewinni".

W tym samym czasie wziąłem udział w musicalu Róża Małego Księcia, na jego potrzeby napisałem piosenkę, której możecie sobie posłuchać:
mp3Witek - gdzieś obok (274.2kB)

Róża Małego Księcia i Teatr Czterdziestka
Witek i AdaFinał
PlanetariumTychy

Pierwszego sierpnia 1997 roku, po latach mijania się na Tyskich ulicach poznałem Dorotkę. A wszystko to dzięki Tomkowi (pozdrawiamy serdecznie)... Moi rodzice właśnie byli na wakacjach, więc w domu trwała permanentna impreza... W przerwie siedzimy sobie z Tomkiem w Tawernie i słuchamy marchewkowego pola, a że szczęśliwym trafem Dorota akurat nie miała jeszcze planów na wieczór to dała się zaprosić do mnie... i już została:)
Potem pojechaliśmy razem na Woodstock pociągiem, a w związku z tym bez aparatu, więc nie mam jakichkolwiek zdjęć:/. Resztę wakacji spędziliśmy w Lutczy

LutczaLutczaLutczaLutczaTychy
Struś pędziwiatrWoodstock

Za to w 1998 pojechaliśmy znowu całą ekipą, tradycyjnie busem Tomka. Po drodze poczciwy Stuś Pędziwiatr uległ awarii, jeśli mnie pamięć nie myli to było to przed Opolem. Na zdjęciach obok jesteśmy na parkingu na który doturlaliśmy się z górki po tym jak coś trzasnęło w silniku;).

Jak widać mimo krytycznej sytuacji (wyglądało na to, że nigdzie nie pojedziemy) humory nam dopisywały. Dzięki szybkiej pomocy taty Tomka wszystkie rzeczy przeładowaliśmy do drugiego busa i po kilkugodzinnym postoju ruszyliśmy w dalszą trasę... Notabene drugi bus również uległ (na szczęście nie tak groźnej) awarii. Ilu busów tyszanie potrzebują żeby dojechać na Woodstock?

WoodstockWoodstock
WoodstockWoodstock

Na miejscu było tłumnie, kolorowo, wesoło, muzycznie i pokojowo. Jedyna nieoficjalna wojna trwała między wyznawcami z przystanku Jezus, a wyznawcami z Pokojowej Wioski Kriszny o dusze Woodstockowiczów oczywiście. Nie podano, która sekta wygrała...

W ciągu dnia było piwo, piękne kobiety i śpiew. Były też inne rozrywki, nie koniecznie legalne;). Graliśmy np. często w mafię, tutaj do historii przeszedł Einstein, który udając, że śpi wybił całe miasto i Iza, pod której niewinną minką skrywała się najbardziej krwawa morderczyni w historii tej gry.

Iza i TomekWoodstockWoodstock
Woodstock

Zupełnie nieoczekiwanie, wśród tylu ludzi spotkałem znajomą - Rycerza z Bolesławca;). Jaki ten świat mały.
Niestety wszystko ma swój koniec, na ostatnim zdjęciu wracamy już do domu w holowanym Strusiu, niech mu rdza lekką będzie.

Woodstock

A tak wyglądał mój pokój w roku 1999, zaraz po generalnym remoncie... Niestety stracił dużo ze swojego klimatu, a powiększalnik wylądował w piwnicy... Na drugim zdjęciu wizyta cioci Basi z córkami, jeśli dobrze pamiętam Dorotka była już wtedy w stanie błogosławionym:)

TychyTychyWrocław

lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Komentarze do zdjęć:

Tychy

kerrt: też miałem taki pokój , exstra ;)

Witek, Kasia i Marek

duende: kocham to zdjęcie :) pamiętam jak Witek kazał nam się ustawić jak z okładki kasety The Doors :)

Impreza u marka

duende: zgubiłam wtedy swoje koraliki które Marka mama znalazła po 1/2 roku chyba za łóżkiem ...skąd się tam znalazły nie wie nikt :)
janusz: było grubo!




Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.