album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Wyprawa na Stinga - Warszawa - wrzesień '2005

Anita, Orzeł i Dorota

Plany tego wyjazdu zmieniały się rekordową ilość razy, właściwie do samego końca nie wiedzieliśmy jak dotrzemy do Warszawy, kto w ogóle pojedzie i gdzie będziemy spać:). Na szczęście wszystko się dobrze skończyło, a wyjazd udał się rewelacyjnie (jak zwykle zresztą), co najlepiej dowodzi, że nie ważne co się robi, ani gdzie się robi, ważne z kim!!:)

OrzełOrzeł

W takim towarzystwie nawet tankowanie może być fascynującym przeżyciem, koleżanka Orzełek zaprezentowała całą gamę możliwych rozwiązań tego problemu, nie wszystkie jednak nadają się do zaprezentowania publicznie:)...

Orzeł

Mycie przedniej szyby to dla nas już czynność wręcz nieprzyzwoicie niepoważna i oczywiście przyjemna, na dodatek dostarczająca niezapomnianych doznań estetycznych... Oczywiście bezpieczeństwo jazdy też nie jest bez znaczenia...

GosiaGosia i Orzeł
Gosia, Orzeł, Dorota i AnitaOrzeł i AnitaGosia w ciemnych okularach

Pomimo korków i obiektywnie rzecz biorąc długiej podróży, cała droga minęła nam bardzo szybko. Było chyba wszystko: metafory o kurach, wróbelkach i uciekających autobusach, symulacje rozmów telefonicznych, czarny (a nawet bardzo czarny) humor, tiry zasłaniające widok, ale za to rozładowujące korki :), korkowy kaowiec, a nawet znajomości zawierane z innymi samochodami pielgrzymującymi na Stinga.

Anita, Gosia, Orzeł i DorotaGosia i OrzełGosia i OrzełGosia, Orzeł i Dorota
W samochodzieAnitaGosia, Anita i Witek

W Warszawie byliśmy dopiero po 18-tej, szybko zostawiliśmy rzeczy u Czarka i udaliśmy się autobusem na Służewiec. Na koncert niestety nie można było wnosić aparatów fotograficznych (przynajmniej teoretycznie), w związku z tym zdjęć z tego wydarzenia brak, ale oczywiście nie zmienia to faktu, że Sting był świetny:), tylko grał trochę zbyt krótko jak na mój gust... ale widać tylko za tyle sieć Orange mu zapłaciła. Za jego supportami nie przepadam, więc nie komentuję...

Niestety Kaczyński dał ciała, po koncercie komunikacja w Warszawie praktycznie nie funkcjonowała. Nasz jedyny autobus był spóźniony 50min, zresztą i tak nie dało się do niego wsiąść. Gdy już się wydawało, że czeka nas spacer przez całe miasto, Dorotka złapała na stopa... autobus (całkiem pusty), który właśnie zjeżdżał do zajezdni. Dziewczyny tak ładnie się uśmiechały, że kierowca nie mógł się im oprzeć i zawiózł nas praktycznie pod klatkę:).

Anita, Dorota, Orzeł, Czarek i Gosia

Wieczór zakończyliśmy piwem w kuchni u Czarka. Kupując te kilka butelek, a zwłaszcza niewinne jajko niespodziankę, ryzykowaliśmy zamieszki w centrum, które mogły skończyć się naszym zlinczowaniem przez kolejkę z monopolowego.

Gosia, Orzeł i DorotaGosia, Orzeł i DorotaOrzeł, Gosia i AnitaOrzeł, Anita i Ola
Książeczka

Rano jakoś nie mogliśmy się pozbierać. Nic nie pomagało, nawet kawa... A nawet jak już dziewczyny wstały, to później znowu lądowały w łóżku... Pośród porannej krzątaniny odkryliśmy ciekawą i pouczającą książeczkę dla dzieci:).

W końcu wyszliśmy na światło dzienne, Dorotka jak troskliwa kura zagarniała pisklaczki (Orzełka i Anitkę) pod swoje dające bezpieczeństwo skrzydła. Natomiast Gosia błyszczała swoim pięknym uśmiechem godnym gwiazdy filmowej:).

Dorota, Orzeł i AnitaGosia

A to już Warszawa by noon...

Armia radziecka w WarszawieWarszawaWarszawa I
WarszawaOrzełDorota, Orzeł i Gosia
Orzeł i WitekDziewczyny z kolumną Zygmunta w tleZamek Królewski w Warszawie
Warszawska uliczkaKobiety na ulicyWarszawa
WarszawaZamek Królewski w Warszawie IIKolumna Zygmunta
WarszawaWarszawskie kamieniczkiPlac Zamkowy
Dorota, Ola i CzarekOla i Czarek

Po krótkim zwiedzaniu stolicy odpoczęliśmy sobie przy piwie, rozmawialiśmy o życiu, i o śmierci i o takich tam różnych innych... fajnie było...

Sebastian, Monika i AnitaGosia, Sebastian, Monika i AnitaMonika i AnitaMonika i Anita
Gosia i SebastianOla z ulicy ZapustnejOlaPiwko
Orzeł i WitekOlaDorota i Witek
Dorota i WitekOrzełOrzeł

Olunia świetnie spisywała się jako fotomodelka...

OlaOlaOla i CzarekOrzeł i Ola
Dorota, Gosia, Orzeł i AnitaWarszawaWarszawaDziewczęta i kura

A tak żegnała nas Warszawa...

Warszawski tramwaj
GosiaWitek i Dorota

Na szczęście gdy wracaliśmy nie było korków, więc pędziliśmy na łeb na szyję przekraczając ograniczenia prędkości, nie było w tym jednak ani grama brawury, Gosia prowadziła samochód bardzo pewnie i łagodnie. Poza tym robiliśmy to dla dobra naszej biednej ojczyzny:), musieliśmy zdążyć do lokali wyborczych by oddać swój głos i wesprzeć naszą kulejącą demokracje!

Pomyślcie sami jakie mielibyśmy wyrzuty sumienia gdyby przez nasze brakujące 5 głosów do władzy doszła np. Samoobrona. Nie twierdzę, że nie powinno ich być w sejmie (oczywiście w granicach rozsądku), w końcu kabareciarze też powinni mieć swoją reprezentacje... Ech, aż łezka się kręci na wspomnienie np. Anana Kofana posłanki Beger:).

W drodze powrotnej humor nas nie opuszczał, zwłaszcza ten czarny, na wypadek więc gdybyśmy mieli zginąć zrobiliśmy sobie przed Częstochową ostatnie pamiątkowe zdjęcie... Całkiem nieźle wyszliśmy... Ma się te stalowe nerwy:)

Po drodze też położyliśmy kamień węgielny pod nową inicjatywę pod nazwą "Klub tancerzy piosenek niedozatańczenia". Mam nadzieję, że już niedługo ten pomysł doczeka się realizacji.

Orzeł, Gosia, Witek, Dorota i Anita

Na koniec dziękuję wszystkim za kolejną udaną wyprawę, a Czarkowi i jego ślicznej córeczce za gościnę na Zapustnej (wjazd od Fasolowej:))

P.S. Pozdrowienia również dla żony, może będziemy mieli okazję się poznać następnym razem.


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.