album rodzinny

Kronikarskie ciągoty odziedziczyłem najwyraźniej po tacie, z wiekiem doszła potrzeba pamięci i może naiwna próba jej ocalenia. Zapisana światłem pamięć o mojej rodzinie sięga roku 1934 roku. Zapraszam...


1934–19761977–19841985–19881989–199520162017

Otwarcie sezonu 2016, czyli Trzej Królowie kontratakują!

Piotrek i KasiaPiotrekWitek

Jeszcze dzień wcześniej prognozy zapowiadały pogodę raczej pochmurną, ale umawialiśmy się wyraźnie, że aury się nie boimy i otwieramy sezon niezależnie od warunków. My się nie baliśmy, więc najwyraźniej pogoda wystraszyła się nas, bo już trzeci rok z rzędu w święto Trzech Króli było pięknie i słonecznie. Hmm... W sumie nas też jest troje! Przypadek? Nie sądzę!

Kasia i WitekWitek i KasiaWitek i KasiaPiotrekPiotrekPiotrekKasia

Gdy przyjechaliśmy na parking, termometr pokazywał -4 stopnie w skali pana Andrzeja Celsiusa, ale do godziny 13 temperatura wzrosła do całego -1 stopnia, a jeśli do tego dodać słońce i brak wiatru, to warunki były naprawdę komfortowe! Na pewno lepsze niż rok temu. No, może tylko mogłoby być trochę więcej śniegu, żebyśmy mogli ulepić jakiegoś bałwana-wspinacza...

Kasia i PiotrekKasia i PiotrekWitek
WitekPiotrekKonie

Tradycyjnie na rozgrzewkę początku sezonu wybraliśmy Zegarową w Rzędkowicach. Nasze doświadczenia dowodzą, że nawet oblodzona jest niegroźna, a dogrzewana przez słoneczko jest na zimę wręcz idealna. W tym roku nie musiałem nikogo namawiać i każdy już pierwszą drogę zaliczył bez koszulki. W końcu jesteśmy prawdziwymi wspinaczami, a jak powszechnie wiadomo, prawdziwy wspinacz zawsze wspina się bez koszulki, w czapce i w za małych butach. Taka perwersja. Nie pytajcie mnie dlaczego, bo nie wiem. Ale takie są zasady. Jak Wam się nie podobają – mam też inne!

Piotrek i KasiaKasiaKasia i PiotrekKasiaPiotrek zapomniał ubrać czapki!Piotrek, Kasia i Witek

Na Zegarowej robimy dwie drogi po dwa przejścia, a następnie zgodnie z naszym zwyczajem idziemy pod Słoneczną, gdzie robimy sprawnie, elegancko i po dwa razy piątkę i dwie szóstki. Wygląda na to, że pobijemy nasz inauguracyjny rekord przejść z poprzedniego roku, no ale pogoda nam sprzyja, więc grzechem byłoby tego nie wykorzystać!

WitekPiotrekWitek i Piotrek
Piotrek i KasiaPiotrekKasia

Korzystając z ostatnich promieni słońca, robimy sobie jeszcze pamiątkowe zdjęcie, bo za chwilę niebo spowiją ciężkie chmury, a odczuwalna temperatura spadnie do tego stopnia, że już nikt nie będzie miał ochoty pozować na dzielnego nielękającego się zimy wspinacza! Ale do samochodu jeszcze nie wracamy. Wypada do naszych inauguracyjnych dróg dołączyć coś nowego, w końcu poziom nam się podniósł! Ręce grabieją, nogi marzną, ale na deser robimy Drink Bar! Może niezbyt ładnie, ale umówmy się, i tak jesteśmy tu dzisiaj bezdyskusyjnie najlepszymi wspinaczami!

KasiaKasiaPiotrek

1934–19761977–19841985–19881989–199520162017
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.