album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Ksamil - Butrint, czyli z raju do starożytności

Dzień dwunasty – Ksamil, po raz trzeci

Ksamil (Albania)Maja i JeremiDolores, Maja i Jeremi

Trzeciego dnia postanawiamy zmienić plażę, odkryliśmy bowiem miejsce, gdzie był po prostu rajsko-delikatny piasek godzien stóp samych archaniołów... no ale w tym drugim raju musieliśmy się pogodzić z obecnością innych duszyczek... na szczęście jest po sezonie i - jak widać na zdjęciach - nawet tu nie ma tłoku, więc nie jest to duże wyrzeczenie.

Witek, Maja i JeremiKsamil (Albania)Dolores, Maja i JeremiMaja i jej ruiny muzeumJeremi
DoloresJeremiJeremiWitek i Jeremi
Witek i JeremiJeremi

Zaczynamy tracić rachubę czasu... codziennie ten sam rytm: pobudka, lekkie śniadanie, spacer na plażę, rozkładanie leżaków, kąpiele, babki z piasku, nauka Mai, drzemka Jeremiego, jakaś książka, smaczny obiad, piwo Tirana, kolejna kąpiel, lody Scandal, składanie leżaków, powrót do hotelu, kolacja, jakiś film, piwo Tirana, sen...

Witek i JeremiRestauracja przy plaży w KsamilJeremi

Dzień trzynasty – mały spacer po Ksamil

Dolores, Maja i JeremiDolores, Maja i JeremiKsamil (Albania)Ksamil (Albania)

Na plaży bez zmian, ciepłe morze i piękna pogoda. Dla urozmaicenia robimy sobie spacer przez Ksamil. Więcej zdjęć ze spaceru i z naszego małego raju w naszym internetowym przewodniku po Albanii:

Ksamil – Raj na ziemi – przewodnik po Albanii

Dzień czternasty – wycieczka do Butrinti

Dolores, Maja i JeremiJeremi i mama
Amfiteatr w Butrint (Albania)Dolores, Maja i Jeremi

Dosłownie rzut kamieniem od Ksamil znajduje się wymarłe, starożytne miasto Butrint. Jego historia sięga epoki brązu, a wg legendy miało zostać założone przez Trojańczyków, którzy pokonani przez Achajów opuścili swoje ukochane miasto. Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze miałem trochę więcej czasu, z własnej i nieprzymuszonej woli czytałem sobie do poduszki Iliadę, Odyseję, Eneidę, albo starożytne dramaty Ajschylosa i Sofoklesa. Z łacińskiej gramatyki w pamięci mi wiele nie zostało, ale do dziś pamiętam wyryte na studiach Arma virumque cano, Troiae qui primus ab oris.... Krótko mówiąc, za nic nie przepuściłbym odwiedzenia tego magicznie antycznego miejsca.

MajaMaja i JeremiMajaMaja i JeremiMaja i JeremiMaja i Jeremi
Dolores i MajaDolores i MajaMaja

Ku mojej radości Maja bardzo lubi chodzić po muzeach i innych podobnych miejscach, a Jeremi generalnie lubi wszystkie miejsca gdzie są kamienie (starożytny gruz nie robi mu różnicy), więc też był zadowolony:). Chyba nawet Dolores mi wybaczyła, że wyprzedzały nas po drodze wszystkie wycieczki. Przyjechaliśmy autobusem o dziewiątej rano i spędziliśmy w Butrint trochę ponad pięć godzin. W zasadzie mógłbym tu siedzieć nawet dłużej, bo miasto jest dość obszerne i lepiej zachowane niż Apollonia... no ale wiadomo, trudna sztuka kompromisu wymaga poświęceń z obu stron.

W obrębie agory można zobaczyć amfiteatr z widownią na 1500 miejsc i dobudowanym przez Rzymian skene, w którym obecnie odbywają się festiwale teatralne. Jest dużo pozostałości po innych antycznych zabudowaniach, takich jak świątynie, czy termy, a na tablicach można zobaczyć rekonstrukcje, dzięki którym łatwiej sobie wyobrazić jak kiedyś to mogło wyglądać. Dalej jest baptysterium, nimfeum, bazylika, potężne mury miejskie i bramy. Na akropolu jeszcze jeden kościół i muzeum.

MajaMaja i JeremiMajaMajaDolores, Maja i JeremiJeremi
Maja i jej albańscy koledzyWitek i JeremiWitek i Jeremi

Butrint to jedna z dwóch pozycji z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO, znajdujących się w Albanii, krótko mówiąc, będąc w pobliżu nie wypada tego miasta ominąć.

Po pięciu godzinach zwiedzania wychodzimy i wpadamy na naszych albańskich znajomych, których spotkaliśmy w Sarandzie i z którymi potem jechaliśmy busem w jednym kierunku. Teraz już wiemy, że jechali właśnie tutaj, do pracy:). Sprzedają turystom bransoletki i inne souveniry. Nie bardzo znają angielski i nie jestem pewien czy chodzą w ogóle do szkoły, ale potrafili się z nami dogadać i opowiedzieć na wpół migowym, że pamiętają jak Jeremi pił w busie mleko, a potem je ku ogólnej radości zwrócił! Mało tego, udało im się nawet sprzedać nam trzy bransoletki! Jak widać nie trzeba skończyć podstawówki, żeby sobie w życiu radzić!

Do odjazdu autobusu zostało nam trochę ponad pół godziny, więc idziemy zjeść obiad do znajdującej się zaraz obok restauracji. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że praktycznie nie ma w Albanii Polaków (podczas całego wyjazdu spotkaliśmy zaledwie jedną zorganizowaną wycieczkę autokarową, dwie pary i trzyosobową grupę studentów), więc gdy przychodzą kolejni goście zaczynamy całkiem głośno komentować ich zamówienie i zgadywać na tej podstawie ich narodowość. Niedługo potem obok restauracji przejeżdża motor, na którym ku naszemu zdziwieniu mieści się czteroosobowa rodzina! Oczywiście nikt nie ma kasków, bo Albańczycy przegonili faszystów już w 1944 roku. Ten przezabawny obrazek nasi sąsiedzi komentują zwracając się do nas słowami: Do malucha by się nie zmieścili! Sąsiedzi jedzący spaghetti okazali się bardzo sympatycznymi Polakami, z którymi zresztą później razem jechaliśmy autobusem do Ksamil. Serdeczne pozdrowienia dla Małgosi i Michała.

Po tym miłym dniu spędzonym w zupełnie innej epoce wróciliśmy jeszcze na naszą plażę w Ksamil żeby złapać ostatnie promienie słońca. A wszystkich interesujących się starożytnością zapraszam na strony darmowego przewodnika po Albanii, gdzie znajdziecie więcej zdjęć i informacji o Butrint:

Butrint / Butrinti (Albania) - przewodnik

Witek i JeremiPlaża w Ksamil (Albania)Ksamil (Albania)

Dzień piętnasty – pożegnanie z Ksamil

Ledwie przyjechaliśmy i już trzeba ruszać w drogę powrotną. Ksamil było najdalej wysuniętym na południe z wszystkich miejsc w których się zatrzymaliśmy, jest więc w pewien sposób punktem zwrotnym w naszej podróży. Jutro pakujemy plecaki i ruszamy z powrotem w kierunku Tirany.

Będzie hotel na hotelu..., Ksamil (Albania)Pokój w hotelu ArdianiKsamil (Albania)
Zachód słońca w Ksamil (Albania)Dolores, Witek, Maja i JeremiJA NIE CHCĘ WYJEŻDŻAĆ Z ALBANIIRewitalizacja bunkrów po albańsku
Rewitalizacja bunkrów po albańskuZachód słońca w Ksamil (Albania)Rewitalizacja bunkrów po albańsku

Dzisiaj po raz ostatni wychodzimy na plażę, prażymy się w ciepłych promieniach albańskiego słońca, pływamy w morzu, jemy pyszny obiad, robimy sobie pamiątkowe zdjęcia... Odwlekamy powrót do hotelu, ale nieubłagane słońce zniża się coraz bardziej i zaraz schowa się za horyzontem. Na koniec robimy sobie jeszcze spacer właśnie powstającym deptakiem i fotografujemy kolorowe bunkry. Dobranoc Ksamil.

Rewitalizacja bunkrów po albańskuRewitalizacja bunkrów po albańskuRewitalizacja bunkrów po albańskuNowy deptak w Ksamil (Albania)

Pamiątkowe komiksy

Na koniec szczypta humoru w komiksach inspirowanych naszym bardzo miłym pobytem w Ksamil.

Jeremi próbuje chodzić po wodzieBiszkopty tylko dla dorosłychPoważne rozmowy ojca i synaTakie małe a takie pyskate

Albania 2009:

Warszawa – Krujë – Divjákë – Berat, czyli pierwsze kroki w Albanii

Apollonia - Vlora - Llogara - Himarë, czyli zwiedzanie i plażowanie

Saranda - Ksamil, czyli raj na ziemi

Ksamil - Butrint, czyli z raju do starożytności

Gjirokastër i Krajowy Festiwal Folkowy

Durrës - Tirana - Warszawa


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Komentarze do zdjęć:

Poważne rozmowy ojca i syna

duende: tata ma zawsze rację:D

Restauracja przy plaży w Ksamil

marek: Byłem dokładnie w tej restauracji i na tej plaży. Super ryby, sałatka grecka i piwo. A woda lazur jak na Karaibach. Mam fotki, dla tych co nie wierzą KSAMIL!




Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.