FOTOGRAFIA


Więcej Światła!Róbcie dzieciCytatyTaniecMoje modelki i modele
KobietaDekadencjaCiałoWidokówkiMorskie opowieściAniśkowoŚlub

Dekadencja

A co jeżeli na mościeA co jeżeli na schodach

A jezeli Ci powiemy, że jutro świat się skończy?

Przyjaźń w okolicznościach przyrody IIKobieta pod samochodem

Co zrobisz wiedząc,
że jutra nie będzie?

Wnet wybije godzina, kiedy boskie Losy, Kiedy Cnota dostojna, małżonka twa krucha, Kiedy nawet (ach, zajazd to ostatni!) Skrucha, Powie: "Kończ, stary tchórzu, nażyłeś się dosyć!"C. B.

Odpoczynek po piwiePiwo i papierosy
Słodka czerwień dekadencji IPieszczoty i szeptySłodka czerwień dekadencji II
Czasem dotyk wystarczyPomnik jedzenia

A w duszy mej pogrzeby bez orkiestr się wloką, W martwej ciszy - nadziei tylko słychać jęk, Na łbie zaś mym schylonym, w triumfie, wysoko, Czarny sztandar zatyka groźny tyran - Lęk.C. B.

Dziewczęta i kura

Że mija? I cóż, że przemija? Od tego chwila, by minęła, Zaledwo moja, już niczyja, Jak chmur znikome arcydzieła. Chociaż się wszystko wiecznie zmienia I chwila chwili nie pamięta, Zawsze w jeziorach na przemiany Kąpią się gwiazdy i dziewczęta.L. S.

I co z tego że na znaku

Bo jestem grzesznikiem i o tym wiem Grzesznikiem jestem tak to wiem Jestem grzesznikiem i o tym wiem Grzesznikiem jestem tak to wiem Jestem świętym - czy ta różnica Taka różnica mnie nie zachwyca Jestem świętym - taka różnica Taka różnica mnie nie zachwycaK. S.

W windzieOsłodźmy sobie koniec
Jak rozpusta, to rozpusta

Chodź, muśniemy sobie usta! Jak rozpusta, to rozpusta! Chodź, muśniemy sobie usta! Jak rozpusta, to rozpusta! Używajmy póki czas, Bo za 100 lat nie będzie nas! Przeczytamy dzieła Prousta! Jak rozpusta, to rozpusta! Przeczytamy dzieła Prousta! Jak rozpusta, to rozpusta! Używajmy póki czas, Bo za 100 lat nie będzie nas! W trawie piszczeć, w grzechu pluskać, Porno-grafić i groch łuskać! W trawie piszczeć, w grzechu pluskać, Porno-grafić i groch łuskać! Używajmy póki czas, Bo za 100 lat nie będzie nas! Chodź, muśniemy sobie usta! Jak rozpusta, to rozpusta!E. S.

Dziewczyna z cygarem
Przeczytamy dzieła Prousta!  Jak rozpusta, to rozpusta!
Ach, więc to już było...

Już? Tak prędko? Co to było? Coś strwonione? Pierzchło skrycie? Czy się młodość swą przeżyło? Ach, więc to już było... życie?L. S.

mr_zero u Marianny

Ech Marianno, zrzuć no suknie Jutro rano trzydziestka stuknie Chodź no z nami wynajmiem szalet Odgryziem szyjke, zrobimy balet I pokażemy, bo znamy te problemy Co wynika z ognia barykadS. S.

Więc jeszcze tylko jedną chwilę. Że też mi stryczek razy tyle Przecięli Niedawno gdy mnie ze stryczka zdjęli, To nawet nieco już wieczności Wpłynęło w me wnętrzności. Jaki wciąż wstręt ogarnia mnie, Gdy łyżką życia chcą mnie częstować. Ja nie chcę więcej, nie chcę, nie, Dajcie mi zwymiotować.R. M. R.

Mnie tylko uderza do głowyGdy łyzką życia chcą mnie częstować
Odlecą jak letnie białe motyleZamknęłam oczy
Co ze mną będzie

co ze mną będzie nie wiem zamknę oczy, zapomnę wszystkie piekne chwile może cicho odlecą, odejdą jak letnie białe motyleM. P.

Ja w klubie disco mogę robić wszystko: Wyciągam damy spod opieki mamy I małolaty spod opieki taty. Na bramce stoję, nikogo się nie boję. Ja jestem King Bruce Lee Karate Mistrz. Już Ci mówiłem, mała, nie rycz, Mam w sobie dzikość żółtej pantery. W tej dyskotece nie ma frajera, Co by podskoczył lub ze mną zadzierał. Ja jestem King Bruce Lee Karate Mistrz.F. K.

Ja w klubie disco mogę robić wszystko
Bo we mnie jest seksJa oprócz ciała mam przecież i duszę
Któż oprzeć się ma mu
Niech tylko lekko pochylę dekolt

Bo we mnie jest seks gorący jak samum. Bo we mnie jest seks, któż oprzeć się ma mu? On mi biodra opływa, wypełnia mi biust, żar sączy do ust. Bo we mnie jest seks, co pali i niszczy, dziesiątki już serc wypalił do zgliszczy. Kogo zmysłów pożogą ogarnie, już ten - nie zazna już ten - co spokój i sen. Lecz gdy ofiarę mą trawię żarem, to wyznać muszę, że choć me ciało ją opętało - ja oprócz ciała mam przecież i duszę. A we mnie ten seks jak chwast ją zagłusza. Nikt nie wie, że jest pod seksem i dusza. Więc o takim wciąż marzę - co całość ogarnie i duszy latarnię spod zmysłów wygarnie. Takiemu ja oddam wśród łez i duszę, i seks! I duszę, i seks! Dlaczego stale zły losu palec dotyka mnie tym nadmiarem? Za jakie grzechy płci mojej cechy zmysłowym dręczą oparem? Niech tylko lekko pochylę dekolt - już męski ściele się trup! Niech wypnę odro - bineczkę biodro - już rzężą żądze u stóp!J. P.

Każdego ranka kiedy się budzęNie powiem

Każdego ranka kiedy się budzę, doświadczam niespotykanego zachwytu - zachwytu bycia Salwadorem Dalí - i zadaję sobie pytanie, "jakiej wspaniałej rzeczy dokona dziś Salvador Dalí?"S. D.

Dovate adungue sapere, come sono due generazoni da combattere... bisogna essere volpe e leone. Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia... trzeba być lisem i lwem.N. M.

Bisogna essere volpe e leone IIBisogna essere volpe e leone
Zagubiona nad koszarawąEch ta mapa...
Wstydliwa na kamieniach

I wanna' be high So high I wanna' be free to know the things I do are right I wanna' be free Just me Oh baby... That's why I'm easy I'm easy like Sunday morning That's why I'm easy I'm easy like Sunday morning

Nie upilnuje mnie nikt INie upilnuje mnie nicJeśli nie zechcę samaZmienię się w pliszkę

Nie upilnuje mnie nikt. Grzech z zamszu i nietoperzy zawisł na strychach strachu półmysią głową w dół O zmierzchu wymknę się z wieży, z warownej ucieknę wieży, przez cięcie ostrych os, przez zasiek zatrutych ziół - Ciężko powstaną z rumowisk tłoczące turnie przykazań, dwadzieścia piekieł Wedy, płomienie, wycie i świst, noc fanatyczna zagrozi, zakatnienuje gwiazdami. Rtęcią wyślizgnę się z palców. Nie upilnuje mnie nic. Ty w wilka się zmienisz, ja w pliszkę, ty w orła, jak w kręte dziwy nieprzeniknionym zamysłem uprzedzę każdy twój pościg. Nie upilnuje mnie świat, o luby - o drogi - o miły, jeśli nie zechcę sama słodkiej majowej wierności.J. W. G.

Nie upilnuje mnie nikt IINie upilnuje mnie świat INie upilnuje mnie świat IICałus
Kochanek nie może...Kochanek musi uważaćKochanek musi wszystko

Kochanek nie może śladów po sobie zostawić żadnych! Lilii, róż czy tulipanów, czy choćby prezentów drobnych... Listów, które zanim zżółkną mogą się pokryć czerwienią zapachów które zanim umkną pozwolą złapać złodzieja... Kochanek musi uważać bardzo, żeby nic nie zepsuć i wszystko potem odkładać by zawsze było na miejscu; usta gdzie zawsze są usta, a żonę gdzieś blisko męża. Odkłada by nikt nie przypuszczał że ona ma też nie-męża! Zostają im więc pieszczoty, co są i zaraz ich nie ma... ulotne tak jak ten motyl co jest i nagle przemija... I to uczucie fatalne najpierwsze każdego ranka bez niego nie było by wcale kochanki ani kochanka.W. W.

Sufitowanie IIKochanka bez śladów

Jabłka świecą na drzewach jak węgle w popiele, wiatrak pęka ze śmiechu i powietrze miele. Jak na fryzie klasycznym dziewczyny dostojne z różowymi żądzami mężną wiodą wojnę. Już kasztan się osypał i ochłodły ranki; o, młody przyjacielu, poszukaj kochanki z małym domkiem, ogródkiem, sennym fortepianem, która by włosy twoje czesała nad ranem, z którą byś po śniadaniu czytał Mickiewicza - niech będzie silna w ręku, a piękna z oblicza, jak jesień zamyślona, jak Jesień śmiertelna i jako jabłka owe cierpka i weselna.K. I. G.

Jako jabłka cieprkaJak jesień śmiertelna
Jako jabłka weselna
Jak jesień zamyślonaPnąc się po włosach III

Więcej Światła!Róbcie dzieciCytatyTaniecMoje modelki i modele
KobietaDekadencjaCiałoWidokówkiMorskie opowieściAniśkowoŚlub

Komentarze do zdjęć:

Mnie tylko uderza do głowy

zbynek: to są piersi, dla których warto śnić




Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.