album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Tunezja po raz trzeci, czyli pożegnanie

Maja i JeremiDolores, Maja i Jeremi

Wakacje nie wakacje, pobudka przed świtem! Czasem trzeba się poświęcać dla sprawy, a w tym wypadku po to, żeby zobaczyć wschód słońca na pustyni! Wsiadamy do jeepa i jedziemy. Jeepy są komfortowe, nowe, z dużymi, wygodnymi siedzeniami. Jak sobie przypomnę czym jeździliśmy po Boliwii to po prostu niebo a ziemia! Moje pośladki do dziś pamiętają podróż na Pampę... W tamtym jeepie były tylko dwie wąskie i twarde ławeczki wzdłuż burty... a w drodze powrotnej trzeba było go wypchnąć z koleiny, z nogami do kolan w błocie... Taaaa, cała ta wyprawa na Saharę to po prostu bułka z masłem, nawet dla Jeremiego!

Witek, Maja i JeremiNa pustyniWschód słońca na pustyniMajaMaja i kierowcaMaja

Nasz kierowca, urodzony aktor filmów grozy miał bardzo bogaty repertuar gestów, którymi urozmaicał nam podróż. Gdy jechał za innym jeepem, machał ręką odgarniając tumany kurzu i dawał do zrozumienia, że nic nie widzi. Jak specjalnie wjechał w jakieś wertepy, to przytrzymywał się sufitu i głośno wołał: AJAJAJAJAJJJJ. Jednym słowem było bardziej zabawnie niż strasznie i wszystkim nam się bardzo podobało, no może poza jednym kolegą, który przez pół drogi wymiotował śniadanie... Jeździliśmy tak po pustyni blisko godzinę, na koniec odwiedzając rodzinną planetę Luke'a Skywalkera, czyli Tatooine.

Nalot helikopteraPlaneta TatooineNalot helikoptera
Dolores i JeremiWitek i JeremiPlaneta TatooineSaharaZmęczony podróżnik
PrzystanekDolores i Jeremi w Czerwonej JaszczurceDolores i Jeremi

Kolejną atrakcją dnia był przejazd Czerwoną Jaszczurką, czyli Lézard Rouge. Dawno dawno temu tą trasą przewożono fosfaty z pobliskiej kopalni. Obecnie zmodernizowana kolejka przewozi turystów z Metlaoui do Redeyef przez wąwóz Selja. Wagony są odkryte, a krajobraz pozwala poczuć się jak na Dzikim Zachodzie... Zdjęcia już wkrótce.

Witek i JeremiWitek i JeremiWitek i JeremiJeremiDolores i Jeremi
Monika na Dzikim ZachodzieMonika i TomekTomek na Dzikim Zachodzie

Czerwona Jaszczurka była przedostatnią atrakcją tej wycieczki. Później pojechaliśmy do Kairouan, zobaczyć Wielki Meczet Sidi Okba i zrobić małe zakupy w trochę tańszych sklepach. Maja kupiła sobie wielbłąda:), a my kupiliśmy sobie sziszę. Jeremi nic sobie nie kupił, ale za to, że tak dzielnie znosił trudy podróży i że swoim uśmiechem innym tą podróż uprzyjemniał otrzymał nagrodę specjalną, dla najmłodszego uczestnika wyprawy - ogromną różę pustyni!

MajaMajaMonika i TomekDolores i JeremiGóra z górą się nie zejdzie...

Następnego dnia po powrocie z Sahary postanowiliśmy jeszcze raz odwiedzić Medinę i zrobić ostatnie zakupy. Pogoda była piękna, upał już trochę zelżał (a może to my już całkiem się zaaklimatyzowaliśmy?), dziewczyny nie mogły oprzeć się pokusie by na chwilę zanurzyć się błękicie wody...

Dolores, Maja i JeremiHammamet MedinaDolores, Maja i Jeremi
MajaWitek i JeremiWitek i JeremiSiatkówka plażowaMaja i Kornelia
Dolores udaje że czytaMaja

A wieczorem wybraliśmy się razem z Tomkiem i Moniką na plażę. W trakcie wycieczki na Saharę Maja zdążyła zaprzyjaźnić się z Kornelią i teraz były jak papużki nierozłączki.

MajaMajaMaja i Kornelia
Na plażyJeremiNa plaży

Niestety już jutro wracamy:(! Trzeba się nacieszyć plażą (alg już prawie nie ma), piękną pogodą, słońcem, niebieskim, ciepłym morzem... Maja bawi się z Kornelią, ja tradycyjnie biorę Jeremiego na ręce i idę wzdłuż plaży, aż uśnie wśród szumu fal... Kiedy się wyśpi bawi się w piasku, bierze do buzi wszystko co znajdzie, czasem poderwie jakąś dziewczynę... ewentualnie pomoże budować zamek.

Na plażyJeremiDolores i JeremiDolores i JeremiPoważne rozmowy, o życiu i śmierci

A to już zabawy w piasku na pięknej plaży Hammamet Yasmine. Dzięki uprzejmości Tomka z dwóch punktów widzenia jednocześnie:)! Pozdrowienia dla Tomka, Moniki i Kornelii.

Na plażyPlażaNa plaży
MajaMaja
Dolores, Maja i JeremiWitek i JeremiWitek i Jeremi

Niestety... kiedyś musiało to nastąpić... To już ostatni dzień naszego wypoczynku w Tunezji, torby już prawie spakowane, o 19 wsiądziemy do autobusu, który zawiezie nas na lotnisko... Ale zanim to nastąpi trzeba się koniecznie pożegnać z morzem! Dzień wcześniej przespacerowaliśmy się praktycznie do końca plaży i odkryliśmy, że to wcale nie jest daleko! Co prawda kręci się tu jeszcze kilka osób, ale sami turyści, więc chyba nie zgorszą się za bardzo... a przecież nawet Jeremi wie, że najprzyjemniej pływa się na golasa!

Witek i JeremiWitek i JeremiWitek i JeremiMaja i JeremiWitek
Na plażyNatychmiast przerwać ten zdegenerowan program!Dolores, Maja i Jeremi

No i pożegnaliśmy się z morzem... a na koniec jedna z moich ulubionych piosenek, z genialnym tekstem Jerzego Bielunasa z równie genialną muzyką Wojtka Waglewskiego.

MajaMałe WuWu wlazło na palmę!

Małe Wu Wu wlazło na palmę - Wrażenie kolosalne ! I zaczęło jeść daktyle, A za chwilę rzeką Nilem Podpłynęły krokodyle: - Wu Wu znikaj stąd i tyle ! Małe Wu Wu zmyka co tchu, Patrzy antylopa gnu ! Z tyłu zęby krokodyla, Rzuca zębom pół daktyla I nie mysląc ani chwili Antylopę cap za rogi ! Tak przebiegli kawał drogi.

Witek i JeremiLotniskoLotniskoLotnisko
Tunezja po raz pierwszy - przywitanie z morzem (60 zdjęć)Tunezja po raz drugi - Tunis i Sahara (80 zdjęć)Tunezja po raz trzeci, czyli pożegnanie (75 zdjęć)
lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Komentarze do zdjęć:

Maja

PAulinaWWL: Też mam taki kostium. Identyczny !!!!




Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.