album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Słowianie i Wikingowie z Wolina

Wolin (Jomsborg) i Skansen Słowian i Wikingów

WolinIga i KubaWolin

W czwartek zapowiadała się nieco gorsza pogoda i z tego, co pamiętam, to faktycznie momentami jakiś deszcz z nieba padał. Postanowiliśmy więc nie ryzykować pobytu na plaży i coś w okolicy zwiedzić. Okolica wyszła wcale nie tak blisko, bo za cel obraliśmy sobie oddalony o 80 kilometrów Wolin. Skusił nas przede wszystkim budowany tutaj gród Słowian i Wikingów inspirowany legendarnym Jomsborgiem.

Skansen Słowian i Wikingów (Wolin)Skansen Słowian i Wikingów (Wolin)Skansen Słowian i Wikingów (Wolin)JeremiKuba
Skansen Słowian i Wikingów (Wolin)Jeremi i Maja
Pojedynek na smierc i życiePojedynek na smierc i życie

W skansenie zrekonstruowano zabudowania z okresu wczesnego średniowiecza (od IX do XI wieku). Można w nim zobaczyć wybudowane różnymi technikami chaty, a każda z nich odpowiednio wyposażona, tak by mogła służyć danemu rzemieślnikowi: mincerzowi, bursztynnikowi czy skórnikowi. Do każdej z nich można wejść, a meblom, narzędziom i przedmiotom codziennego użytku można się z bliska przyjrzeć. Na tym nie koniec atrakcji, mężowie mogą bowiem nawet przywdziać hełmy i dobyć mieczy, czego oczywiście nie poniechaliśmy. Jakub, Jeremi i ja stoczyliśmy więc ciężką batalię z Niemcami, którzy akurat wpadli ze zwyczajową wizytą. My zwyczajowo ich przywitaliśmy żelazem i odprowadzilim aż pod granicę jak po bitwie pod Cydzyną. Nie powiem, zmachaliśmy się srogo, ale tutejsze białki stanęły na wysokości zadania i uważyły nam strawy.

Skansen Słowian i Wikingów (Wolin)Skansen Słowian i Wikingów (Wolin)Skansen Słowian i Wikingów (Wolin)Pojedynek na smierc i życieKuba, Witek i JeremiSkansen Słowian i Wikingów (Wolin)

Jak przystało na poważny gród, otacza go solidna palisada o długości przeszło 300 metrów, posiadająca bramę z pomostem umożliwiającym lepszą obronę. Osada dysponuje również drewnianym nabrzeżem o długości 142 metrów, przy którym cumują słowiańskie statki. Za drobną opłatą Wolinianie zabrali nas na krótki rejs po Dziwnej, a że Słowianie zawsze muzykować lubili, to trafił nam się z załodze, który umilał nam podróż grą na flecie.

JeremiSkansen Słowian i Wikingów (Wolin)
Na łódce WikingówIga i KubaNa łódce WikingówNa łódce WikingówIga i Kuba
W wiosce Słowian i WikingówW wiosce Słowian i WikingówW wiosce Słowian i Wikingów

Pobyt w wiosce wszystkim nam bardzo przypadł do gustu. Najchętniej zostałbym tutaj i wykuł sobie miecz, a potem zamieszkał w którejś z chat. Niestety, trzeba wracać do XXI-wiecznej rzeczywistości...

W wiosce Słowian i WikingówSkansen Słowian i Wikingów (Wolin)Jeremi i MajaJeremiSkansen Słowian i Wikingów (Wolin)
JeremiWolin
WolinWolinIga, Maja, Dolores i Jeremi

Po drodze zatrzymujemy się jeszcze na chwilę w wieku XII przy fundamentach starego kościoła św. Wojciecha. Tylko tyle zostało ze stolicy pierwszego biskupstwa, które miało nawracać Pomorze z błędów pogaństwa. Na koniec udaliśmy się jeszcze na Wzgórze Wisielców. Dwukilometrowy spacer nie wszystkim przypadł do gustu, a co gorsza, nie udało nam się zlokalizować słowiańskiego Trzygłowa postawionego w 1967 roku z okazji 1000-lecia przyłączenia Wolina do państwa Mieszka I. Ja jednak byłem zadowolony, zachowały się tutaj 34 mogiły i jest to jedna z najstarszych (IX-XI w.) nekropolii na Pomorzu. Nawet jeśli nie wygląda spektakularnie, to zawsze pobyt w takich miejscach pobudza moją wyobraźnię.

Spotkanie z Izą, Waldkiem i Hubertem

Jeremi i KubaJeremi i KubaJeremi i Kuba

Do końca tygodnia była piękna, słoneczna pogoda. Chyba po raz pierwszy trafiliśmy nad Bałtykiem na taką aurę! Cały piątek spędziliśmy na plaży, taplając się w wodzie, pijąc piwo i czytając książki. A w sobotę dołączyli do nas mieszkający w Karlinie Iza oraz Waldek wraz z synem i teraz już plażowaliśmy wspólnie.

Na plażyNa plażyNa plażyMajaHubert
MajaMajaWaldek i Iza

Zadowolony z towarzystwa niewiele starszego kuzyna, a w każdym razie najbliższego mu spośród wszystkich wiekiem, Jeremi całkowicie zatracił się w zabawie i wkrótce oznajmił, że jest to najlepszy dzień w jego życiu. Nawet nie wiem, kiedy minął dzień i już żegnaliśmy się po zjedzonej smażonej rybce. Miło było się spotkać, ale czas się powoli zbierać. Jutro rano będzie trzeba żegnając się już z morzem. W drogę.

Na plażyIga, Maja i DoloresHubertHubert i Jeremi

Komiksy

W wiosce Słowian i WikingówHubert i Jeremi

lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Komentarze do zdjęć:

W wiosce Słowian i Wikingów

Iga: ...nasz wymarzony, wspólny, rodzinny dom...:))

Na plaży

Iza: musimy to spotkanie powtórzyć w te wakacje....

Po męsku

Iga: super!
Iza: rewelacyjna fotka!!!!!




Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.