album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Rzędkowice i pierwszy raz Jeremiego

SabinaSabinaPośrednia Turnia, RzędkowiceSabina

W lipcowe i sierpniowe weekendy jeździłem na skały z Basią i z Kubą, ale tak się skupialiśmy na wspinaniu, że nikt nie myślał o zabieraniu aparatu. We wrześniu po dłuższej przerwie znowu udało nam się pojechać w większym gronie. Tym razem dołączyła do nas Sabina z Maćkiem i Błażejem.

Jeremi (może zachęcony przykładem starszego kolegi) w końcu dał się przywiązać do liny i zapewniany, że wygląda jak Spiderman, nieśmiało i bardzo ostrożnie piął się w górę. Najważniejsze, że w końcu odważył się zacząć.

DoloresDoloresDoloresBłażejBłażejBłażejBasiaBasia

Sabina pod okiem Basi i Kuby, robiła swoje pierwsze trójki i czwórki, które z tego co pamiętam zachęciły ją do zakupu już własnego sprzętu, by wspinać się częściej. Błażeja nie można było spuszczać z oka, bo gdy nie mógł się doczekać na swoją kolej, gotów był się wspinać bez żadnej asekuracji! Maciek na wspinanie co prawda nie dał się namówić, ale za to zainspirowany naszą niezrozumiałą potrzebą kaleczenia się i siniaczenia tylko po to, by zaraz zejść, uwiecznił nasze przygody wierszem!

BasiaBasiaBasiaPośrednia Turnia, Rzędkowice
Kuba i BasiaBłażej sabotażystaDolores i JeremiKuba i BasiaKubaKuba
KubaKubaBłażej

Ja tego dnia po raz pierwszy podjąłem próbę przejścia na wędkę drogi "Proste nietrzymanie". Patrząc jak robią to Basia i Kuba wydawało mi się, że jestem już w stanie ją pokonać. No cóż, są bardziej doświadczeni, więc w ich wykonaniu drogi zawsze wyglądają na prostsze niż są... a potem się stoi nerwowo na jakiejś krawądce i przeklina w duchu, że tu przecież nie ma się czego chwycić! Oczywiście kiedyś w przyszłości będzie się już wiedziało, że wcale tak kurczowo trzymać się nie trzeba, że przecież nogi też się całkiem nieźle podczas wspinaczki przydają... I oczywiście Basia i Kuba powtarzają to aż do znudzenia... ale kto by tam słuchał, lepiej szukać klam, których nie ma i w końcu zupełnie bez sensu odpaść od ściany. Z drugiej strony może dzięki temu wspinaczka jest tak wciągająca. Przecież przyjadę tu znowu i potem znowu, aż w końcu tę drogę pokonam... A potem będzie następna:).

W wersji ruchomej

Aby wyświetlić obiekt zainstaluj wtyczkę: Adobe Flash Player


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.