album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Rumunia 2010, część VI - Braszów

Sobota - Braszów (rum. Braşov)

Motel Darste Braşov (Rumunia)Good food fast in Braşov (Rumunia)

Motel Timisul De Jos Brasov znajduje się na 165. kilometrze drogi Bukareszt-Braszow, więc trafiliśmy bez żadnego problemu. Pokój był czysty i przyjemny, a zapłaciliśmy za niego zaledwie 100 Lei, myślę więc, że jest wart polecenia.

A w pięknym, porannym słońcu nasz samochód wygląda trochę tak, jakby pokonał trasę rajdu Paryż-Dakar. Warstwa kurzu przywiezionego z Vama Veche prezentuje się naprawdę imponująco. I w żaden sposób nie mogę zrozumieć mojej współmałżonki, która kategorycznie domaga się mycia naszego wehikułu, bo ponoć wstyd do takiego wsiadać! Wstyd? Przecież samochód służy do tego, by nim jeździć, a ten kurz, który go oblepia jest częścią podróży, ba, wręcz dowodem, że używamy samochodu prawidłowo! Dlaczego mamy się go pozbywać? Jak bym chciał poszpanować lśniącą karoserią to bym sobie Ferrari kupił. Szyby to rozumiem, w końcu trzeba coś widzieć, ale reszta? I co, może jeszcze wodą? Żeby zardzewiał?! Ach te kobiety.

Braşov (Rumunia)Czarny Kościół / Biserica Neagra, Braşov (Rumunia)Braşov (Rumunia)Braşov (Rumunia)Maja, Dolores i Jeremi pod Czarnym Kościołem (Braszow)Braşov (Rumunia)
Braşov (Rumunia)Dolores, Maja i JeremiBraşov (Rumunia)

Po długiej i głośnej dyskusji w końcu niechętnie, dla świętego spokoju, zgadzam się po drodze na wizytę w myjni. Ale powiem Wam, że od wewnątrz specjalnie różnicy nie widać!

Braszów jest rewelacyjnie oznakowany, więc bez żadnych problemów i praktycznie bez użycia mapy, bardzo szybko docieramy na starówkę, w pobliżu której od razu znajdujemy miejsce by zaparkować nasz umyty i lśniący samochód. Po drodze wstępujemy do małej knajpki gdzie jemy bardzo smaczne śniadanie. Motto głosi The sandwichshop is not fast food! Is good food fast!.

Braşov (Rumunia)Cerkiew Narodzenia Matki Boskiej, Braşov (Rumunia)Cerkiew Narodzenia Matki Boskiej, Braşov (Rumunia)Cerkiew Narodzenia Matki Boskiej, Braşov (Rumunia)Cerkiew Narodzenia Matki Boskiej, Braşov (Rumunia)

Po śniadaniu idziemy sobie pospacerować po zabytkowej części Braszowa. Przechodzimy obok Czarnego Kościoła, zaglądamy do Cerkwi Prawosławnej Narodzenia Matki Boskiej, przechodzimy przez najwęższą uliczkę w Europie, mijamy pozostałości po starych murach miejskich. Kolejką linową wjeżdżamy na wzgórze Tampa skąd roztacza się dobry widok na całe miasto. Pogoda jest piękna, więc widać jak na dłoni zarówno starą część miasta jak i położone dalej nowe, betonowe osiedla.

Braşov (Rumunia)Jeremi w Braszowie (Rumunia)Braşov (Rumunia)Braşov (Rumunia)
Braşov (Rumunia)Braşov (Rumunia)Braşov (Rumunia)Dolores, Maja i JeremiWitek, Jeremi i Maja
Braşov (Rumunia)Maja i JeremiDolores, Maja i JeremiBraşov (Rumunia)

W Braszowie spędzamy około sześciu godzin. Nikt nas nie pogania, więc się nie śpieszymy... Może gdybyśmy się pośpieszyli to zobaczylibyśmy w Rumunii więcej, bo co tu dużo kryć, każde omijane przez nas miejsce pozostawia w nas palący niedosyt... Ale z drugiej strony, przecież nie chodzi tu o "zaliczanie" jak największej ilości miejsc. No i zawsze mamy pretekst by przyjechać do Rumunii ponownie.

Aby wyświetlić obiekt zainstaluj wtyczkę: Adobe Flash Player

JeremiJeremiDolores, Maja i Jeremi
Transylwania (Rumunia)Dolores
Rasnov
Uśmiech z TransylwaniiMiędzy Siedmiogrodem a Wołoszczyzną (Rumunia)

W Braszowie odbijamy na południowy-zachód. Przejeżdżamy przez Râşnov i Bran. W Branie znajduje się zamek, który dość długo był reklamowany jako zamek Drakuli. Jest niemal pewne, że pierwowzór Drakuli, czyli Wład Palownik, nigdy z zamkiem nie miał nic wspólnego, ale reklama zrobiła swoje i turystów są tu tłumy.

Między Siedmiogrodem a Wołoszczyzną (Rumunia)Między Siedmiogrodem a Wołoszczyzną (Rumunia)Między Siedmiogrodem a Wołoszczyzną (Rumunia)Dolores, Maja i JeremiDolores, Jeremi i Witek
Jeremi i DoloresKrowy
Między Siedmiogrodem a Wołoszczyzną (Rumunia)Między Siedmiogrodem a Wołoszczyzną (Rumunia)Dolores, Maja i Jeremi

Przy drodze często stoją starsze i młodsze panie sprzedające swoje wyroby. Wśród nich całe bogactwo wędlin, np. kiełbasa z dzika i z niedźwiedzia! Bardzo mocno uwędzona, sucha, pyszna... Oprócz tego soki z różnych owoców, no i oczywiście palinka! Przy jednym z takich straganów kupujemy trochę kiełbasy z dzika, trochę z niedźwiedzia i dwie duże butelki soku. Wszystko jest bardzo smaczne... niestety dość drogie... zostawiamy u pani prawie 100 lei... ach ta dziczyzna...

Na ostatnim odcinku przed Curtea de Arges bardzo pogarsza się droga. W dodatku jest już ciemno i niełatwo dostrzec dziury, które należałoby ominąć. Ograniczamy prędkość do 20 km/h a i tak czasem mam wrażenie, że jedziemy zbyt szybko... W końcu docieramy do celu, a zaraz przy wjeździe znajdujemy motel. Niestety są tylko małe, niezbyt przyjemne, dwuosobowe pokoje po 100 lei każdy. Postanawiamy poszukać czegoś innego. Trafiamy na ładny pensjonat... ale w nim w najlepsze trwa wesele! Jeśli do tego dodać cenę 180 lei to nie jesteśmy zachwyceni. Szukamy dalej, ale okazuje się, że wszędzie wszystko zajęte!

Zakupy przy drodzeZapada noc (Rumunia)Prawie jak rakieta

No trudno, wracamy do pensjonatu, ale okazuje się, że pokój w międzyczasie został wynajęty! Wracamy do tego brzydkiego motelu przy wjeździe, ale tu też już wszystkie miejsca zajęte! Znajdujemy jeszcze jeden hotel trochę za miastem, ale tutaj także... wszystko zajęte! No nic... jak przygoda, to przygoda! Noapte bună.

Rumunia 2009:

Rumunia 2010, część I - Satu Mare, Săpânţa i Bârsana (84 zdjęcia)

Rumunia 2010, część II - malowane cerkwie Bukowiny (65 zdjęć)

Rumunia 2010, część III - Jedziemy nad morze (68 zdjęć)

Rumunia 2010, część IV - Vama Veche (78 zdjęć)

Rumunia 2010, część V - Vama Veche po raz ostatni (57 zdjęć)

Rumunia 2010, część VII - Curtea de Argeş i Szosa Transfogaraska (48 zdjęć)

Rumunia 2010, część VIII - Sybin i Hunedoara (48 zdjęć)

Rumunia 2010, część IX - Hunedoara i Jaskinia Niedźwiedzia (51 zdjęć)


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.