album rodzinny

Kronikarskie ciągoty odziedziczyłem najwyraźniej po tacie, z wiekiem doszła potrzeba pamięci i może naiwna próba jej ocalenia. Zapisana światłem pamięć o mojej rodzinie sięga roku 1934 roku. Zapraszam...


1934–19761977–19841985–19881989–199520162017

Pożegnanie zimy

PodlesiceKasiaPodlesice

Sezon rozkręca się powoli. Nastawiamy się wprawdzie na niskie temperatury, ale w mieście śniegu nie ma, więc biel na mocno nasłonecznionej polanie trochę nas zaskakuje. Na szczęście słoneczka jest jednak więcej z każdym dniem i wspinanie jest coraz przyjemniejsze. Zresztą po grudniowo-styczniowych wyjazdach jesteśmy zaprawieni. Pewnego pięknego, słonecznego, marcowego już dnia, grupa wspinaczy przechodzi obok nas i dotykając skały, kręci nosem, że trochę mokra. My na tę samą skałę patrzymy z zadowoleniem, bo nie ma ani śladu lodu, a Kasia jest przeszczęśliwa, bo w połowie drogi czuje jeszcze palce!

Nieistotne warianty (VI+)Kasia, Witek i PiotrekPodlesiceKasia lokuje... UstrońWitek lokuje... Łomżę

W lutym i w marcu byliśmy na skałach kilka razy, ale ciągle nie udało nam się poprowadzić czysto Prawej pilchówki... Brakuje już tylko wytrzymałości, technicznie każdy problem umiemy rozwiązać, trzeba to teraz tylko zrobić w ciągu, bez odpoczynków i będzie RP! Za to sukcesy odnosi Piotrek, który szybko nas goni! Właśnie zrobił swoją życiówkę: Nieistotne warianty (VI+) RP.

No i to by było na tyle zimowego wspinania! Następnym razem, kiedy pojedziemy, będzie już wiosna!

Kasia i WitekKasia się namyślaKasia i Witek

1934–19761977–19841985–19881989–199520162017
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.