album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Otwarcie sezonu wspinaczkowego 2014

RzędkowiceKasiaPiotrek

Wiosna w tym roku przyszła wyjątkowo wcześnie. Jest 8°C, świeci słońce, prawie nie ma wiatru... Trawa może nie nabrała jeszcze intensywnie zielonej barwy, a drzewa jeszcze nie wypuściły listków, no ale śniegu już ewidentnie nie ma. Kasia – moja nowa partnerka – mówi, że jest styczeń, a dokładnie 6. dzień stycznia, Trzech Króli... No ale przecież gołym okiem widać, że to marzec, a skoro marzec i skoro śniegu już nie ma, to najwyższy czas zacząć sezon wspinaczkowy Anno Domini 2014. Rano było mgliście i zimno, ale Kasia jest zuch dziewczyna i stawia się na parkingu punktualnie z ciepłą herbatą w termosie. Na miejscu dołączają do nas jeszcze Piotrek z Eweliną. Okazuje się, że nie tylko my poczuliśmy wiosnę, bo poza nami jest jeszcze kilka wspinających się par. Nieee... to na pewno nie styczeń. W styczniu bylibyśmy tu sami.

KasiaKasiaKasiaKasiaPiotrekPiotrek
PiotrekPiotrekKasia

Kasia jest na skałach po raz pierwszy, ale radzi sobie świetnie, więc wkrótce prowadzi swoje pierwsze drogi. Piotrek się wspinał jeszcze zanim skały przewróciły mi w głowie, więc też bez problemu pokonuje wszystkie trudności i wszyscy zaliczamy siedem dróg od trójek po szóstkę.

KasiaKasiaEwelinaWitekWitek
WitekPiotrekPiotrek, Kasia i Witek

Ostatnią drogę, powiedzmy, że deserową, robimy już tylko na wędkę, zmęczenie daje nam się we znaki, mocniejszy wiatr chłodzi jakby bardziej zgrabiałe ręce, a zachodzące słońce ogrzewa już znacznie skromniej. Czas się zbierać. No ale dzień spędziliśmy bardzo przyjemnie i wykorzystaliśmy aż do ostatniego promyka, więc niedosytu nie ma, a sezon dopiero się zaczyna! Oj, jak się pięknie zaczyna! Do następnego razu!


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.