album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Patan i Pałac Królewski w Katmandu

Zwiedzanie Patanu

Chyasim Deval Krishna Temple, Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)Krishna Mandir, Patan (Nepal)

W ostatni dzień Tiharu zrobiliśmy sobie wycieczkę do Patanu, jednego z najstarszych, a może nawet najstarszego miasta w Nepalu. Patan był niegdyś stolicą, stąd podobnie jak w Katmandu i Bhaktapurze znajduje się tu Plac Królewski i wiele wartych obejrzenia zabytków: pagód, śikhar, mniejszych i większych rzeźb, bogatych ornamentów... Już przy wejściu na Plac wita nas przepiękna oktagonalna Świątynia Kriszny, w której dobroczynnym cieniu przysypia jakiś zmęczony jegomość. Płacimy za wstęp i ruszamy zwiedzać...

A co ten piesek tutaj ma?Golden Temple - Kwa Bahal, Patan (Nepal)Golden Temple - Kwa Bahal, Patan (Nepal)Golden Temple - Kwa Bahal, Patan (Nepal)Golden Temple - Kwa Bahal, Patan (Nepal)Golden Temple - Kwa Bahal, Patan (Nepal)Golden Temple - Kwa Bahal, Patan (Nepal)
Golden Temple - Kwa Bahal, Patan (Nepal)Dolores i Maja
Golden Temple - Kwa Bahal, Patan (Nepal)Golden Temple - Kwa Bahal, Patan (Nepal)

Rozpoczęliśmy od znajdującej się po drugiej stronie placu Złotej Świątyni, będącej częścią większego kompleksu. Odgrodzony od ulicy wysokim murem niepozorny klasztor zaskoczył mnie swoim bogactwem i nie mam tu na myśli tylko pozłacanego dachu świątyni, ale przede wszystkim ilość znajdujących się w środku rzeźb, figurek, dzwonków i tego, z czego sklasyfikowaniem miałbym problem...

Patan (Nepal)Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)Manga Hiti, Durbar Square, Patan (Nepal)

Powróciwszy na Plac, spacerowaliśmy podziwiając pagody i szperaliśmy na straganach handlarzy pamiątkami. Jedna sympatyczna pani sprzedała nam niedrogo bardzo ładną płaskorzeźbę Ganesi, mówiąc, że dopiero zaczyna handel, więc zależy jej aby pierwszy klient odszedł zadowolony, bo to przyniesie jej szczęście. Byliśmy bardzo zadowoleni, więc mam nadzieję, że dla naszej partnerki w interesach Bhimsen był tego dnia łaskawy i pozwolił jej dużo zarobić.

Durbar Square, Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)
Krishna Mandir, Patan (Nepal)Krishna Mandir, Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)Krishna Mandir, Patan (Nepal)Vishwanath Temple, Patan (Nepal)
Dolores i MajaPatan (Nepal)Patan (Nepal)

Na koniec poszliśmy zobaczyć Mandir Kumbeśwary, przykrytą pięcioma dachami pagodę, jedną z trzech takich w dolinie. Obok niej znajdują się ujęcia wody, ponoć doprowadzonej tutaj aż ze świętych jezior Gosainkund. Tutaj, w środku miasta, pod gołym niebem, na oczach wszystkich zabłąkanych turystów, biali od mydła tubylcy dbają o swoją higieną. Z drugiej strony, przy dzisiejszych cenach wody... Może Nepalczycy nie zarabiają 1000 euro miesięcznie i może nie mają wykafelkowanych łazienek... ale za to umyć się mogą za darmo:), a u nas niektóre miasta wprowadzają już nawet opłaty od deszczówki!

Nie będę się rozpisywał szczegółowo na temat zabytków Patanu. Ciekawskich zapraszam do naszego darmowego przewodnika po Nepalu.

Patan (Nepal)Patan (Nepal)Patan (Nepal)Gorąca linia, Patan (Nepal)Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)
Durbar Square, Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)Dolores, Maja, Basia i Kuba

Tradycyjnie kupiliśmy sobie jakieś owoce oraz piwo i usiedliśmy na stopniach pogody, żeby podglądać, rozmawiać, no i oczywiście odpocząć delektując się złotym trunkiem. Przed nami paradowały policjantki, dzieci, handlarze, rzemieślnicy, turyści... Ta ciekawa, spontaniczna parada także jest tutaj za darmo!

Durbar Square, Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)Durbar Square, Patan (Nepal)Patan (Nepal)
DoloresThe Nepali helicopter, Kathmandu (Nepal)Thamel, Kathmandu (Nepal)

Po bardzo udanym, ostatnim świątecznym dniu spędzonym na zwiedzaniu Patanu, wróciliśmy do Katmandu. Szczerze mówiąc mam wrażenie, jakby od tego dnia minęły już lata i nie potrafię sobie przypomnieć jak spędziliśmy wieczór. Pewnie poszliśmy gdzieś na obiad. Może to był właśnie ten dzień, w którym z uwagi na święta zamknięta była duża część lokali, a w tych, które były otwarte albo nie było jedzenia, albo obsługa nie potrafiła sobie poradzić z nienasyconą szarańczą turystów...

Dzisiaj wszyscy jesteśmy Nepalczykami!

Dolores, Kuba, Maja i Basia

Namaste!

Jedną z najpiękniejszych chwil podczas dłuższych podróży jest taka, w której pewnego dnia wstając rano z łóżka, odkrywasz, że jesteś u siebie. Że z zamkniętymi oczami, bez choćby odrobiny wysiłku trafisz z hotelu do swojej ulubionej knajpy, a robienie po raz setny zdjęcia tej samej stupy nie ma już sensu. Nie zwiedzamy, nie mamy jakiegoś specjalnego planu. Nawet zakupy robimy od niechcenia. Jedyne o czym nie zapominamy, to żeby kupić piwo i w południe, gdy jest najcieplej, wrócić na chwilę na dach hotelu i wypić je grając w karty!

Tak, przyznaję się bez bicia. Nie mam zielonego pojęcia, co robiliśmy tego dnia i ktoś mógłby nawet powiedzieć, że był to czas zmarnowany! W końcu nie odhaczyliśmy żadnego ważnego zabytku! Ale z drugiej strony, jak to powiedział chyba John Lennon: Czas, który zmarnowaliśmy z przyjemnością, nie został zmarnowany!

Katmandu / Kathmandu / Kantipur (Nepal) – przewodnik

Niedziela w Pałacu Królewskim

Hanuman Dhoka Durbar, Kathmandu (Nepal)Nasal Chowk, Kathmandu (Nepal)Nasal Chowk, Kathmandu (Nepal)

No tak, dzisiaj niedziela. Ale w zasadzie jaki sens ma nazywanie dni tygodnia na wakacjach?! I tak ciągle się mieszają! Niedziele są w soboty, a czasem nawet w środy, wtorki w czwartki, a piątki w poniedziałki! Tak, wakacyjny kalendarz to jakiś burdel na kółkach. W każdym razie dzisiaj na pewno jest niedziela, a my postanawiamy skorzystać z naszych wejściówek i ponownie wybrać się na Durbar Square oraz zwiedzić Pałac, który podczas naszej ostatniej wizyty był zamknięty dla turystów ze względu na święta.

W oknieWidok z Basantapur Durbar, Kathmandu (Nepal)Czaszki
Lohan Chowk, Kathmandu (Nepal)
Nasal Chowk, Kathmandu (Nepal)Lohan Chowk, Kathmandu (Nepal)
Dolores, Kuba i Basia

Pałacowe muzeum bawiąc uczy, ucząc bawi. Ulubiony ptaszek króla, choć wypchany, nadal siedzi zamknięty w klatce i niemiłosiernie się kurzy. Nie wiem kto wpadł na pomysł, by tego ptaka prezentować zwiedzającym, ale musiał mieć potężne poczucie humoru.

Wyposażenie apartamentów ogląda się nawet z ciekawością, ale tysiące zdjęć potrafią zanudzić, zwłaszcza, że prawie nikogo na nich nie znam:)! Ekspozycja praktycznie nie ma końca. Jako monarchista ja bym oczywiście to muzeum zlikwidował, ulubionego ptaka króla pochował, a w pałacu zainstalował nowego władcę, no bo co to za Pałac Królewski bez króla?! To jak samolot odrzutowy bez silników!

Taleju Temple, Kathmandu (Nepal)Drzewo, Kathmandu (Nepal)Basiażycie w Kathmandu (Nepal)Durbar Square, Kathmandu (Nepal)Popisy ekwilibrystyczne na Durbar Square, Kathmandu (Nepal)Kathmandu (Nepal)
życie w Kathmandu (Nepal)Durbar Square, Kathmandu (Nepal)
Durbar Square, Kathmandu (Nepal)Kathmandu (Nepal)

Niedziela mija nam leniwie, jak na niedzielę przystało. Znowu rozsiadamy się na Madźu Dewal i podglądamy. Po raz kolejny z podziwem przyglądam się Nepalczykom transportującym przez plac najróżniejsze przedmioty. Meble na plecach, ogromne torby na rowerze, dywany... Może mają we krwi siłę swoich legendarnych zapaśników, mallów...

Mijamy również żebraków... ale po chwili dociera do mnie, że gdyby się nad tym dobrze zastanowić, to jest ich zaskakująco mało! Przecież Nepal to ponoć jeden z najbiedniejszych krajów świata! Nie wydaje mi się, by istniał tu jakiś państwowy system pomocy społecznej, a jednak większość jakoś sobie radzi i z głodu nie umiera. W jaki sposób rzetelnie porównać Polskę do Nepalu? Porównywanie średnich zarobków jest wg mnie nieporozumieniem! Przecież tutaj nawet turysta może zjeść w restauracji syty obiad za 5 złotych, a miejscowy na pewno posili się jeszcze taniej. W Katmandu widziałem zachodnich turystów sprzedających flety! Więc może nawet turysta jest w stanie tutaj zarobić na skromne życie? Biedne, bo biedne, ale własne. Wolne.


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.