album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Na Festiwalu Teatrów Ulicznych w Krakowie

Czwartek

JeremiJeremiJeremi

No i po raz kolejny jesteśmy w Krakowie na Festiwalu Teatrów Ulicznych (obszerna relacja jak zwykle w Libertasie: XXVII Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych w Krakowie). To już nasz siódmy raz! Można powiedzieć, że Jeremi jeździ tu przez całe życie, bo odkąd jest na świecie, nie opuścił nawet jednego! Tym razem zaczynamy od gry ulicznej, w której nawet kilka zadań udaje nam się wykonać... no ale z wózkiem nie jest to zbyt wygodne, a i odbywających się równocześnie spektakli trochę szkoda...

Teatr Pinezka - Bardzo dziwna bajkaTeatr Pinezka - Bardzo dziwna bajka

Jednym z pierwszych, na którym gościliśmy, był występ Teatru Pinezka, czyli punkt obowiązkowy w festiwalowym rozkładzie jazdy Jeremiego. Dobrawie najwyraźniej też się podobało i kto wie, może za rok również będzie jego wielką fanką!:)

A o dwudziestej miało miejsce uroczyste otwarcie 27. Festiwalu. Barwny korowód na pewno robił niezatarte wrażenie i był dla dzieci dużym przeżyciem.

Teatr Pinezka - Bardzo dziwna bajka
Otwarcie XXVII Festiwalu Teatrow UlicznychOtwarcie XXVII Festiwalu Teatrow UlicznychOtwarcie XXVII Festiwalu Teatrow Ulicznych
Otwarcie XXVII Festiwalu Teatrow UlicznychOtwarcie XXVII Festiwalu Teatrow Ulicznych
Otwarcie XXVII Festiwalu Teatrow UlicznychOtwarcie XXVII Festiwalu Teatrow UlicznychOtwarcie XXVII Festiwalu Teatrow Ulicznych

Piątek

Krakowski Teatr Tańca - CicindelaThe Arkhangelsk Youth Theatre - DrzwiKijowski Teatr Uliczny Highlights - Korowód tańcaDobrawa

Drugi dzień festiwalu rozpoczęliśmy od przedstawienia pt. „Cicindela” Krakowskiego Teatru Tańca, w którym nawet małą rólkę miałem okazję zagrać... niestety nikt nie pomyślał, żeby mi zrobić zdjęcie, więc pamiątki ze swojego występu nie mam. Bardzo podobały mi się spektakle pt. „Drzwi” i „Korowód tańca”... A że nie samą kulturą człowiek żyje, to w ramach przerwy poszliśmy na lody, odkrywając przy okazji najsmaczniejsze chyba lody w Krakowie! Znajdziecie je na Placu Szczepańskim.

GrupowoMr Pejo's Wandering Dolls - Ostatni bastionTeatr KTO - Ślepcy

Na deser obejrzeliśmy kolejne predstawienie rosyjskiej grupy teatralnej Mr Pejo's Wandering Dolls, na której jak dotąd nigdy się nie zawiedliśmy. Potem dzieci z Dolores wróciły do domu, a ja zostałem jeszcze na ostatnich przedstawieniach, po czym udałem się do klubu Awaria na tradycyjny pijacki wieczór ze szwagrem, gdzie tańcząc z Kasią, a będąc w stanie upojenia alkoholowego, składałem jej z pewnością jakieś niemoralne propozycje... Na szczęście byłem tak pijany, że tego nie pamiętam;)!

AwariaKasiaKasia

Sobota

JeremiEfimer - Taniec śmierciALT@RT - Angel-y

W sobotę nic jakoś specjalnie mnie nie powaliło. Było kilka niezłych przedstawień, ale poprzednie dwa dni były znacznie ciekawsze. Na dłużej utkwi nam w pamięci pewnie tylko „Taniec śmierci”, który ratował honor sobotniego dnia. Przygotowany z rozmachem występ Śmierci we własnej osobie do muzyki na żywo, był nie tylko widowiskowy i perfekcyjnie wykonany, ale też odrobinę filozoficzny... A może tylko mi się tak wydawało. W każdym razie w sobotę był to z pewnością moment najciekawszy. Wyróżniłbym może jeszcze paradę „Słońce na wschodzie, na zachodzie księżyc. Sen o nocy letniej”, której jednak nie widziałem w całości.

A3Teatr - Słońce na wschodzie, na zachodzie księżyc. Sen o nocy letniejGrupowoA3Teatr - Słońce na wschodzie, na zachodzie księżyc. Sen o nocy letniejA3Teatr - Słońce na wschodzie, na zachodzie księżyc. Sen o nocy letniejA3Teatr - Słońce na wschodzie, na zachodzie księżyc. Sen o nocy letniejEfimer - Taniec śmierci

Niedziela

Witek, Dobrawa i JeremiKuba

W niedzielę działo się chyba jeszcze mniej, pozwoliliśmy sobie więc na odrobinę lenistwa, zwłaszcza, że wieczór pewnie tradycyjnie spędziliśmy z Kubą przy miodzie, więc było co odsypiać.

Witek i Dobrawa
DobrawaGrupowoIga i DobrawaJeremiGrupowo
Witek, Maja i JeremiWitek, Maja, Jeremi i Dobrawa

Potem zjedliśmy obiad w Momo i zrobiliśmy sobie spacer nad Wisłę. Przypomnieliśmy sobie również zdjęcie, które zrobiliśmy na festiwalu siedem lat temu, kiedy to Jeremi był jeszcze w wózeczku. Dzisiaj Kraków ze swojej karety ogląda księżniczka Dobrawa, a Jeremi ma mniej więcej tyle lat, ile wtedy miała Maja...

Tak jak wspominałem, festiwalowy program na niedzielę był nieco skromniejszy. Ale za to trzeba przyznać, że dwa ostatnie spektakle nadrabiały rozmachem. Zwłaszcza „C'era una volta” włoskiego teatru Ondadurto. Inspirowana bajkami opowieść była bardzo dynamiczna, dowcipna i dosłownie tryskała efektami specjalnymi. Wydaje mi się, że 27. Festiwal Teatrów Ulicznych w Krakowie nie mógł się lepiej zakończyć! Mam nadzieję, do zobaczenia za rok.

Ondadurto Teatro - C'era una voltaOndadurto Teatro - C'era una voltaTheater Tol - Corazôn De Angeles

lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.