Hellada '2004


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 dzień 12 13 14 epilogos

Pożegnanie z morzem

Nasza przygoda dobiega końca, to już ostatni dzień. Było tak fajnie, że ta świadomość była myślę nie tylko dla mnie nie do zniesienia.

Pobudka o 7 rano, nie ma ciepłej wody!! Nie dowieźli od wczoraj!! Pakujemy manatki, jemy śniadanie i niestety... wyprowadzamy się z hotelu do... garażu.

Leptokaria
Orzeł i Ćviru

Potem idziemy na plażę, nie mogę uwierzyć, że to już ostatni raz:(. Chcieliśmy wynająć rowerki, ale akurat właściciel miał sjestę... Może następnym razem.

Cieszymy się każdą z tych ostatnich chwil pod greckim słońcem, ostatnimi chwilami w wodzie, czy na materacu. A nawet na koniec greckim deszczem, bo dosłownie w chwili gdy się przebieraliśmy, jakby na pożegnanie bogowie zapłakali ciepłymi łzami. Trwało to może 5 minut i znowu było pięknie.

Orzeł i ĆviruOrzeł i ĆviruV

Poszliśmy prosto do położonej zaraz przy plaży restauracji Aigaion na obiad. Zamówiliśmy Suflaki po 5€ od porcji. Jedzenia było dużo, ale radzę raczej wypróbować inny lokal, mięso żylaste i jak na mój gust za twarde.

LeptokariaLeptokaria
LeptokariaLeptokaria

O 17 ma być podana informacja o której odjazd. Wracamy więc do hotelu żeby się umyć i wszystkiego dowiedzieć.

Przed odjazdem idziemy się jeszcze pożegnać z morzem. Nie dziwie się, że na Grekach już od starożytności robiło takie wrażenie, bo my też szczerze je pokochaliśmy. Tak żal było odchodzić...

LeptokariaLeptokariaLeptokaria
DorotaWitekWitek
LeptokariaLeptokariaLeptokaria

W końcu nadeszła godzina 19.00 i chcąc nie chcąc musieliśmy wsiąść do autokaru. Ostatnie zdjęcie zrobiłem jeszcze jedną nogą stojąc na greckiej ziemi, a drugą już w autokarze.

LeptokariaLeptokariaLeptokariaLeptokaria

Te zdjęcia robiłem już przez boczną i przednią szybę naszego autobusu gdy opuszczaliśmy Leptokarię. Niedługo potem rozpoczęła się burza i towarzyszyła nam przez całą drogę do granicy. Myślę, że Dionizosowi spodobały się nasze imprezy, a Olimpijscy Bogowie żegnali nas z równym smutkiem, co my ich. To byłby grzech nie wrócić tam znowu. Do zobaczenia, mam nadzieję, że prędko...

LeptokariaLeptokaria
AutobusAutobus

O godzinie 22:25 zrobiłem ostatnie zdjęcia na terytorium Grecji, chwilę później przekroczyliśmy pierwszą granice w naszej drodze do domu.


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 dzień 12 13 14 epilogos
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.