Hellada '2004


1 2 3 dzień 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 epilogos

Plaża - spacer - impreza balkonowa

Co by tu napisać... no więc pogoda była na prawdę prześliczna, grzechem było by z niej nie korzystać, więc rano (ale bez przesady, w końcu wakacje mają swoje prawa) zaraz po śniadaniu poszliśmy na plażę. Z powodu swoich poparzeń siedzę na plaży w koszulce i wysmarowany filtrem 25 przeznaczonym raczej dla dzieci ;). To piękne, błękitne morze wyciągnęło by z domu nawet umierającego!!

Na morzu toczyliśmy bitwy morskie, tworzyliśmy superjednostki i generalnie świetnie się bawiliśmy. Potem wszystkich dopadła mania zbierania kamyków, co wyglądało dość zabawnie:), grupka pozginanych w pół ludzi z twarzą przy ziemi. Niektórzy nawet podobno pytali czego tak zawzięcie szukamy ha ha ha.

Po plaży obiadek i robocze spotkanie na balkonie Anety i Jarka, umawiamy się, że idziemy się zaopatrzyć w alkohol i spotykamy się koło 21. Teraz jest godzina 19:25, sąsiedzi użytkujący olbrzymi taras będący przedmiotem naszej zazdrości właśnie sobie grają w karty...

Leptokaria
LeptokariaOrzeł i ĆvirekOrzeł, Ćvirek i Aneta

A tak wygląda Leptokaria nocą. Jest 20 z minutami, ciemno, ale wciąż ciepło jak widać. Robimy sobie spacer, oglądamy różne souveniry w sklepach dla turystów, no i oczywiście kupujemy Apelię...

LeptokariaLeptokariaLeptokaria

...a wieczorkiem wypijamy ją grając w maccao, mafię, chuja i kuku na bicie:). Zmęczeni po imprezie poprzedniego dnia rozeszliśmy się już po 24.


1 2 3 dzień 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 epilogos
Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.