album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Festiwal Górski Wondół Challenge w Szczyrku

Jeremi
JeremiAleksander Lwow

Pierwszy weekend marca postanowiliśmy spędzić w Wilkowicach, a przy okazji wybrać się na Festiwal Górski Wondół Challenge w Szczyrku. W ramach imprezy całkiem sprawnie działało festiwalowe przedszkole, więc mogliśmy zachłannie czerpać wszelkie atrakcje, również te mniej ciekawe dla najmłodszych uczestników. Sobotni ranek rozpoczęliśmy od spotkania z Alkiem Lwowem, który opowiadał o swojej wyprawie na Broad Peak z roku 1988, podczas której Maciej Berbeka zdobył przedwierzchołek Rocky Summit (8028 m n.p.m.) ustanawiając na wiele lat zimowy rekord wysokości w Karakorum. W czasie, gdy to mówił, trwała akurat kolejna wyprawa na Broad Peak, której Alek Lwow nie wróżył sukcesu, dość pewnie twierdząc, że Polacy nie mają szans. Mylił się. Trzy dni później, 5 marca Adam Bielecki, Artur Małek, Tomasz Kowalski i ten sam Maciej Berbeka, który w 1988 roku sądził, że zdobył szczyt, dokonali pierwszego zimowego wejścia na Broad Peak. Dwaj ostatni niestety przypłacili to życiem.

Przedszkole na Festiwalu Górskim Wondół ChallengeJeremiJeremiWitekWitekJeremiArtur Hajzer
Wojtek MoskalKinga Baranowska

Po południu odwieźliśmy dzieci do domu i wróciliśmy na wieczorne spotkania już sami. Festiwalowymi gośćmi byli himalaista Artur Hajzer, polarnik Wojtek Moskal i himalaistka Kinga Baranowska, którą szczerze podziwiam i do dziś nie bardzo potrafię pojąć jak takiej niepozornej dziewczynie udało się zdobyć osiem ośmiotysięczników.

Swoimi opowieściami zachwycił mnie Wojtek Moskal, który z niebywałą lekkością i poczuciem humoru opowiadał o swoich przygodach za kołem podbiegunowym. Chciałbym przytoczyć jakąś anegdotkę tego niezrównanego gawędziarza, ale cokolwiek bym napisał, nie odda panującej na spotkaniu atmosfery i uroku jaki Wojtek Moskal roztaczał. Po prostu trzeba go posłuchać na żywo.

Pogoda była ładna, więc zostaliśmy aż do poniedziałku. Słońce już całkiem mocno grzało i śnieg prawie zupełnie zniknął, ale na naśnieżanych stokach dało się jeszcze jeździć, więc postanowiliśmy wykorzystać zapał Jeremiego i dać mu jeszcze ostatnią okazję w sezonie na białe szaleństwo. Aby nie przestraszyć go bardziej stromymi stokami w Szczyrku, wybraliśmy się do Bielska, gdzie właśnie otworzono niewielki nowy ośrodek z łagodną trasą w sam raz dla dzieci.

Bielsko DębowiecJeremiJeremi i Witek
Jeremi i WitekJeremi i WitekJeremiJeremi i WitekJeremi i Witek

Jeremiemu szło świetnie, choć czasem próbował wydawać nartom polecenia głosowe. Narty jednak nie reagowały na jego „stójcie” i niosły go dalej:). Mimo wszystko zjeżdżanie szło mu coraz lepiej, co dobrze rokuje na przyszły sezon.

Jeremi i WitekJeremi
Dolores i JeremiDoloresDoloresJeremiJeremi

lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.