album rodzinny

Witamy w naszym albumie rodzinnym! Znajdziecie tutaj zdjęcia z różnych wydarzeń od 1940 roku, aż do dnia dzisiejszego. Zdjęciom często towarzyszą bardzo rozbudowane opisy, więc nawet jeśli zabrakło Cię na ostatniej imprezie to zaraz wszystkiego się dowiesz:). Oglądajcie, czytajcie, wspominajcie, a w razie czego poprawiajcie! No i oczywiście komentujcie w księdze gości! Zapraszam...


lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Boże Narodzenie 2016

Natasza, Dusia i JeremiBabcia Krysia

Święta zasadniczo składają się ze Świąt Właściwych i Całego Tego Burdelu Przedświątecznego. W sklepach zaczynają się od nachalnych świątecznych melodii i promocji, a w domach od nerwowych przygotowań. No nie da się zrobić na raz wszystkich dwunastu potraw, zwłaszcza, jeśli właściwie jest ich więcej, tylko już nikomu nie chce się ich wszystkich dokładnie policzyć. Tradycyjnie zaczynamy od pieczenia ciasteczek, które mogą spokojnie – pod warunkiem, że dobrze schowane – przez dwa tygodnie leżakować w szafie.

Ciocia SoniaDusia dusi JeremiegoNatasza i DobrawaJeremiCiasteczkowe potworki

Trudniejsze jest kupowanie prezentów, bo chciałoby się, żeby sprawiły ukochanym jak najwięcej radości... Problem jest zwłaszcza z najmłodszymi dziećmi, które w dzisiejszych czasach mają więcej niż potrzebują. Powiedziałbym nawet, że jest to bardzo szkodliwe, ale oczywiście ja się na tym nie znam.

Zaliczamy z Mają trzy sklepy. Wybór jest trudny i to wcale nie dlatego, że duży, ale wręcz przeciwnie. Większość zabawek jest po prostu głupia albo nieprzyzwoicie droga. Ostatecznie dochodzimy do wniosku, że dla Dusi najlepszy będzie zestaw: różowy jednorożec – wiadomo, różowego przytulania nigdy dość, puzzle do układania, żeby Dusię trochę wyciszyć i książeczka o smokach, bo magii i książek też nigdy za wiele. Tylko czy Maja będzie się potrafiła z tym jednorożcem rozstać? Nie wiem, czy nie trzeba by kupić dwóch!

Kupujemy prezentyUszka
Robimy pierogi...Wyższy poziom wtajemniczenia
Zuch dziewczyna!Lepienie pierogów

Właściwie co roku lepiłem uszka albo pierogi. Tym razem jednak awansowałem na wyższy poziom wtajemniczenia i po raz pierwszy zupełnie sam wyrabiałem i wałkowałem ciasto na pierogi! Nawet dostałem fartuszek, że zuch dziewczyna ze mnie! Kto by pomyślał, że będę wspierał ideologię dżender, czy jak to g***o się zwie. No ale takie czasy... Jak u Monty Pythona! Agresywne starsze panie biją nas torebkami i krzyczą, że zupa była za słona, a wychowani na łagodne owieczki mężczyźni zamiast spuścić im łomot wyrabiają ciasto. No jakoś trzeba odreagować! Zaprawdę powiadam Wam, w dzisiejszych czasach trudne jest życie pokojowego wikinga! Jak tak dalej pójdzie, to trzeba się będzie przekwalifikować na podwórkowego i zaszyć w jakiejś głuszy na północy... Dobrze, że potrafię już sam zrobić pierogi z kapustą i grzybami! I Will Survive, jak to śpiewają zdżenderowani wikingowie!

WigiliaPrezentyPrezentyPrezentyPrezenty

Święta tradycyjnie spędzamy u mamy. Co roku na stole właściwie te same potrawy, w tej samej kolejności. Potem wspólne kolędowanie przy gitarach i rozdawanie prezentów. Na deser jakieś ciasteczka, aromat kompotu z suszonych owoców... Czyli, jak to mawiał Morfeusz, jednak pewne rzeczy się nie zmieniają. A inne tak.

Maja i HawkingMaja i jej nowy chłopakPrezenty
Maja i jej nowy chłopakJeremiGdyby ktoś zgłodniał...DusiaPrezenty

lata 1934-1976lata 1977-1984lata 1985-1988lata 1989-1995lata 1996-1998
20002001lata 2002-2003200420052006200720082009
20102011201220132014201520162017

Komentarze do zdjęć:

Zuch dziewczyna!

anonim: :)




Minister kazał, więc uprzejmie informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka) i inne dziwne technologie m.in. w celach statystycznych. Jeśli Ci to przeszkadza, możesz je zablokować, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w artykule: Pliki cookies (ciasteczka) i podobne technologie.